|
WSPOMNIENIE
O ŚP. IRENIE STORONIAK,
WIELOLETNIEJ NAUCZYCIELCE, WYCHOWAWCZYNI,
ODDANYM ZWIĄZKOWCU
I NIEZASTĄPIONEJ KOLEŻANCE
Irena
Storoniak uczyła w naszej szkole
matematyki, choć były czasy, że
i prac ręcznych... Kiedy jako
młodziutka dziewczyna weszła pierwszy
raz do klasy, uczniowie myśleli, że to ich nowa koleżanka... Początki
były niełatwe, ówczesny kierownik szkoły (był rok 1967, w tamtych czasach nie było
jeszcze dyrektorów) uwierzył w talent pedagogiczny nowej pracownicy i rzucił Ją
na głęboką wodę - od razu do
najtrudniejszej klasy. Rozbrykana oruńska młodzież dała się jednak polubić
i Irena została w SP 56 na niemal 40 lat.
Jeden
z Jej dawnych uczniów powiedział kiedyś: Pani Storoniak? To legenda tej
szkoły.
Kiedy
złamała rękę, mimo zwolnienia lekarskiego, przyjeżdżała do szkoły, bo jak tu
zostawić ósmą klasę tuż przed egzaminami wstępnymi..?
Musiała
też być naprawdę dobrym fachowcem, skoro zaproponowano Jej prowadzenie lekcji
pokazowych dla początkujących nauczycieli z całego miasta. Nawet kiedy przeszła na emeryturę, kiedy już poważnie chorowała, jeszcze miała
siłę, chęci i dość cierpliwości, aby tłumaczyć tajniki logarytmów, całek i
brył, bo uczenie było Jej
pasją, prawdziwym powołaniem.
Lubili
i szanowali Ją uczniowie, co widać w słowach jednej z byłych uczennic:
(...) Najmilsze
wspomnienia to pani Irena Storoniak – wielka nauczycielka, niezapomniany człowiek
z super poczuciem humoru. Pokochałam dzięki niej matematykę. Pamiętam jak pod koniec roku, po przerobieniu całego
materiału, czytała nam książki o „Bałwankowie”(...) Fajne czasy. Magdalena Szpura, wpis z forum internetowego portalu nasza – klasa (obecnie n-k).
Lubili Ją lekarze. Zazdrościliśmy Jej nawet trochę daru zjednywania
sobie pracowników służby zdrowia. Irena była uprzejmą osobą i cierpliwą
pacjentką - powiedział jeden z nich.
Lubiliśmy Ją my, współpracownicy, koleżanki i koledzy. Prowadziła dom otwarty. Przychodzili
uczniowie z zadaniami do rozwiązania, ich rodzice z podziękowaniami, sąsiadki i
koleżanki. Przychodziliśmy i my, nauczyciele SP 56. Na imieniny i na Dzień
Nauczyciela, na spotkanie opłatkowe, na rozpoczęcie i zakończenie roku
szkolnego. Byliśmy przy Niej do samego końca...
Irenka
lubiła ludzi. Lubiła też krzyżówki, brydża i programy publicystyczne. Lubiła
kwiaty, na parapecie
hodowała fiołki. Lubiła brązy i beże. Miała plany. Choć zwiedziła szmat
świata, m.in. USA i Wielką Brytanię, marzyła Jej się jeszcze Grecja...
Bardzo nam będzie brakowało tej mądrej, dzielnej, życzliwej,
gościnnej i wspierającej osoby, Przewodniczącej Szkolnego Koła NSZZ Solidarność,
która zawsze broniła interesów pracowników, niezależnie od tego czy
byli, czy nie byli zrzeszeni, która odważnie mówiła to, co myśli, nie bacząc na
konsekwencje. Będzie nam brakowało naszej drogiej Irenki...
Niech spoczywa w pokoju.
W imieniu społeczności szkolnej
B. Piskorska - Kurowicka
Galeria
Wyślij prezent
Wspólni znajomi
Wyślij kartkę
Podaruj
€urogąbki
Galeria
Wyślij
prezent
Wspólni znajomi
Wyślij kartkę
Podaruj
€urogąbki
|